Dzieci

Alternatywa dla białego wora, czyli o koszulach do porodu i karmienia

koszula do porodu Granatovo Medbest Hug Gallery

Mój poród nie był najpiękniejszy. Bolało straszliwe, nie wiedziałam, co się ze mną dzieje i miałam poczucie, że straciłam nad sobą panowanie. Bardzo żałuję, że nie przygotowałam się do tego momentu jakoś bardziej psychicznie. Może wtedy lepiej panowałabym nad ciałem… Na szczęście mam drugą szansę, a drugi termin porodu wyznaczony jest na 29 maja. Z jednej strony jestem bardziej spokojna pod względem wyprawki, opieki nad noworodkiem, a z drugiej znów TEN PORÓD i znów ten ból. Czy sobie poradzę, czy będzie lepiej? Mam nadzieję. Do całej otoczki przykrych wspomnień mogłabym dopisać przykrótką białą koszulę do porodu, ale nie muszę. Trafiłam na taką, która zakrywała i tyłek, i piersi. Tutaj jednak też będę miała drugą szansę. Polskie firmy odzieżowe zaczęły w końcu myśleć o rodzących i dają nam możliwość porzucenia kolorowych misiów z allegro i białych, szpitalnych worów na rzecz naprawdę pięknie wykonanych sukienek porodowych. Przekonaj się sama, że możemy zacząć rodzić po ludzku.

Koszule do porodu i karmienia piersią

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że zanim dowiedziałam się o drugiej ciąży to trafiłam na koszule do porodu firmy GranatOVO. Od tego momentu wiedziałam, że choćby nie wiem, co ja sobie na te sukienki uzbieram. Jedną granatOVĄ, a drugą BASIC paskOVĄ. Niesamowicie ujęły mnie swoją prostotą, a jako firma podejściem do tego, jak ważnego momentu w życiu kobiety. Na ostatniej wizycie pytałam swoją ginekolog, czy będę mogła rodzić w swojej koszuli, bo wokół porodów na Polnej krąży wiele historii. Nie usłyszałam żadnych przeciwwskazań. Raczej zdziwienie, że ktoś ROBI TAKIE KOSZULE. Takie, które mogą się wybrudzić, a będą mogły się doprać i jeszcze służyć. Ja wiem, że dla niektórych kobiet taka szpitalna koszula to bzdura. Rzecz, którą niby nie powinnyśmy się przejmować. Jestem jednak za takim podejściem, aby myśleć w tym ważnym momencie o własnym komforcie, ale też o tym małym człowieku, który się narodzi. Chcemy być dla niego najpiękniejsze i wygodnie ubrane. W życiu nie chciałabym rodzić w starym, męskim tshircie…

Chciałabym podkreślić, że nie jest to post sponsorowany, choć wszystkie sukienki dostałam w ramach prezentu. Chcę Wam je pokazać i opisać, a jak już wyżej wspomniałam mój wybór i tak już zapadł na długo przed ciążą 😉

Sukienki GranatOVO

koszula do porodu granatovo

„Zaprojektowałyśmy sukienkę na podstawie naszych doświadczeń z sali porodowej i poporodowej, z pobytu w szpitalu i później wielu tygodni w domu.

Dlatego nasza granatOVA posiada tak wiele rozwiązań przydatnych w czasie porodu i karmienia piersią.

  • głębokie rozpięcia z przodu dające możliwość kangurowania maluszka od razu po porodzie i później w domu. Tuż po narodzinach położna położy na Tobie malucha. Okryj je dodatkowo swoją sukienką. Będzie mu ciepło a Ty będziesz pewna, że maluch jest bezpieczny
  • nasze rozpięcia zapinane na napy i na MAGNES! To nasz autorski SUPER patent! Najpierw lekko stykasz poły i magnes łapie, odkładasz maluszka i spokojnie zapinasz napy
  • kieszenie… czyli to, co telefony kochają najbardziej!!!
  • długość! Nasza sukienka jest DŁUGA!!! – to znaczy odpowiedniej długości zapewniającej komfort – bo czy na oddziale poporodowym naprawdę musimy pokazywać więcej niż na ulicy? Chcemy mieć zakryte pupy, kiedy pochylamy się nad dzieckiem i kiedy leżymy podczas karmienia
  • kolor:  granat jest dojrzały, elegancki… Taki jak my. Bo my nie jesteśmy słodkimi owieczkami, misiami, nie lubimy guzików w kształcie serduszek i szarej dresówki, która mokra staje się czarna…. Granat nie przyjmuje plam, nie ciemnieje gdy jest mokry…
  • rozpięcie z tyłu na całej długości ułatwia podanie znieczulenia zewnątrzoponowego, badania i zdjęcie sukienki po porodzie bez potrzeby odkładania maluszka w czasie kangurowania
  • kokardki, kolorowe odszycia, forma sukienki: bo stawiamy na dobry design”

Lepszego opisu niż ten autorstwa dziewczyn z GranatOVO bym nie napisała. Materiał obu sukienek, które mam to gruba, porządna bawełna, która jak sądzę przetrwa pranie po porodzie. Nie sądzę by krew była im straszna, a nawet jeśli nie uda się do końca pozbyć się pamiątek z porodu to trudno. To właśnie SUKIENKA PORODOWA. Zamierzam w niej dumnie wkroczyć na salę i powitać na piersiach drugiego Synka.

Sukienkę BASIC paskOVĄ chcę ubrać sobie po kąpieli na sali poporodowej. Pamiętam swoje pierwsze doświadczenia z tego czasu i niczego mi bardziej nie brakowało, jak własnej koszuli i… cieplejszych skarpet! 😉

Hug Gallery

„Karmienie piersią to bardzo wyjątkowy i ważny moment dla mamy i noworodka. Koszula do karmienia Hug Gallery, jest niezwykle wygodna i bezpieczna. Model Berlin posiada ponadczasowy i modny krój przy jednoczesnym szybkim i dyskretnym (bez zbędnych guzików, nap, czy zatrzasków) dostępie do piersi. Brak zatrzasków i guzików przy piersiach sprawia, że materiał bardzo gładko układa się na ciele, nie naciąga i nie odstaje. Dodatkowo koszula posiada możliwość dwukrotnej regulacji długości, przez co jest idealnym rozwiązaniem do porodu naturalnego. Koszula świetnie sprawdza się nie tylko w nocy, można w niej swobodnie przechodzić cały dzień i w łatwy sposób karmić malucha o każdej porze. Dzianina bambusowa, z której została uszyta jest niezwykle przyjemne w dotyku, a dodatkowo nie uczula. Posiada również wyjątkowe właściwości: antystatyczne, bakteriobójcze, antygrzybiczne, a dodatkowo jest ekologiczna. Warto również wiedzieć, że trzykrotnie lepiej chłonie wilgoć, posiada właściwości termoregulacyjne, jest bardzo trwała i zatrzymuje szkodliwe promienie UV. Koszula szczególnie polecana przez położne z uwagi na wyjątkowe właściwości produktu. Idealny wybór dla kobiet w ciąży i mam karmiących.” (opis Muppet Shop)

Od siebie dodam, że materiał jest naprawdę genialny! Można w niej chodzić po domu nawet teraz i świetnie dostosowuje temperaturę ciała. Mam wrażenie, że raz grzeje, a raz chłodzi. Jedynym minusem jest dla mnie jej uniwersalny rozmiar. Osobiście uważam, że jestem do niej za drobna i chuda i zdecydowanie lepiej będzie leżała na jakimś wyższym lub inaczej zbudowanym. Na ramionach również nieco mi zjeżdżała, a ja tego uczucia nie lubię. Piersi i stanik mogę pokazywać Mężowi lub dziecku przy karmieniu 😉

koszula do karmienia porodu Hug Gallery

Koszula do porodu i karmienia piersią Medbest

Zalety koszuli do porodu i karmienia piersią Medbest „REA”:

• jest wygodna w każdej pozycji: uszyta z miękkiej tkaniny, wiązana wysoko nad talią, nie ma żadnych twardych elementów, które mogłyby cię uwierać

•  zapewnia osłonę i intymność: jej krój pozwala na dyskretne odsłonięcie dowolnej części ciała do badania lekarskiego lub znieczulenia zewnątrzoponowego

•   uniwersalny rozmiar i świetny fason, dobrze układa się na każdej figurze

•    ma głębokie boczne kieszenie zapinane na rzepy, w których zmieścisz telefon, chusteczki czy inne drobiazgi, z którymi czujesz się pewnie.

•  gdy odepniesz oba ramiączka będzie ci w niej wygodnie kangurować swoje dziecko „skóra do skóry” tuż po narodzinach

•   zaprojektowana do karmienia piersią

•  dobrze wygląda na zdjęciach: teraz wydaje ci się to nieistotne, ale za rok, oglądając rodzinny album lub film będziesz nam wdzięczna

•  jest szyta w Polsce z produkowanej tu tkaniny: podszewka to 100% bawełny, a całość uszyta jest z wiskozy, która posiada właściwości antyseptyczne, higieniczne (wysoka higroskopijność), antyalergiczne. Koszula jest lekka, przewiewna, nie klei się do ciała i nie widać na niej plam potu, a w dotyku przypomina jedwab.

Bardzo fajny materiał i wykonanie. Jeśli jednak chodzi o kolorystykę to tu już raczej nie ma mowy o wypraniu koszuli i ponownym użytku, jak w przypadku ciemnej granatOVEJ. Jest jednak naprawdę uroczo wykonana i dla jakiejś romantycznej duszy przyda się zaraz po porodzie, aby czuć się pięknie na sali poporodowej. Koszulę Medbest zobaczysz na ich stronie, a ja mam dla Ciebie niespodziankę, już 24 lutego na moim Facebooku!

koszula do porodu i karmienia medbest

W czym Ty rodziłaś, w czym planujesz? Jak chciałabyś przywitać maluszka na świecie? Oprócz tych trzech firm oczywiście znajdziesz ich jeszcze sporo, nawet tych uszytych w Polsce. Na allegro tańsze koszule kupisz nawet za ok. 40 zł. Bez obaw. Na każdą kieszeń coś się znajdzie. Ciąża trwa jednak 9 miesięcy i na wymarzoną koszulę można sobie ze spokojem odłożyć.

  • Żałuję, że o sukienkach z Granatovo dowiedziałam się już spoooro po porodzie, który też do najprzyjemniejszych nie należał. I teraz też marzę, żeby drugi poród był wizualnie inny. Wierzę że to, co nosimy, co jest ładne o wygodne, w pewnych sytuacjach dodaje pewności siebie i siły. Także skarbonkę otworzę jak kiedyś będzie mnie czekał drugi poród 🙂 i zabiorę też do szpitala jakikolwiek krem BB bo gdy wspominam moją poporodową twarz… O zgrozo! Wyglądałam jak tysiąc wymęczonych nieszczęść. Może kiedyś ten drugi raz będzie laskawszy 🙂

  • Marta nawet nie wiesz jaką przyjemność mi sprawiłaś pokazując te sukienki <3 Ja na porodówce miałam miałam misia z allegro w najbardziej szarych szarościach (bo oczywiście mogłam wybrać jeszcze seledyn, różowy i liliowy… 😉 ) Nie mogę zrozumieć dlaczego tak mało jest normalnych piżam/koszul dla dorosłych kobiet które nie muszą stroić się w serduszka i zajączki. Te sukienki są piękne i jeśli tylko będę planować drugą ciążę to na pobyt w szpitalu się wystroję – a co! 🙂

  • Prawdziwe cuda! Uważam, że to bardzo ważne abyśmy w niekomfortowych sytuacjach (szpital) czuły się jak najlepiej. A nie jest to możliwe w tych wszędobylskich, kiczowatych koszulach nocnych

  • Na pierwszy rzut oka wygląda jak sukienka. Bardzo fajny post bo nawet nie wiedziałam, że tego typu pidżamy są. Dzięki bo za jakiś czas mi się przyda:)

  • Joanna Kołpak

    Śliczne i praktyczne. Niektóre wyglądają jak sukienki. Tak nie lubiłam tych workowatych koszul do karmienia piersią.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Już kiedyś widziałam sukienki tej marki u którejś z zaprzyjaźnionych blogerek – i sama wprawdzie jako mama adopcyjna nie miałam okazji z nich skorzystać, ale dobrze, że takie linie powstają. Mogliby jeszcze zrobić coś w stylu etno/boho – dla przyszłych mam tak bardzo zakręconych na tym punkcie, jak ja 😉

  • zwierzojesz

    Byłabym ciekawa update-u po porodzie: jak wrażenia? czy oczekiwania faktycznie pokryły się z rzeczywistością szpitalną? Bardzo chciałabym uzyskać komentarz o koszulach „po porodzie”, bo sama zastanawiam się nad kupnem i używaniem ich przed i po porodzie. Dzięki!