Aktywność fizyczna

Biustonosz sportowy w trakcie karmienia piersią

Karmienie piersią jest fajne, jednak dbać o cycki trzeba w tym wypadku szczególnie. Przewiewne staniki, zmiana wkładek laktacyjnych, maści, wietrzenie. O sporcie marzyłam, a raczej powrocie do niego od drugiej połowy ciąży. Brakowało mi biegania, roweru i ćwiczeń w domu. Ze względu na skurcze musiałam uważać i tylko chodzić na spacery, bo basen z moimi bakteriami nie wchodził w grę. Teraz jestem ponad 5 tygodni po porodzie i całe ciało pali się do ruchu. TAKIEGO ruchu jak kiedyś. Półmaraton w tym roku mogę sobie odpuścić, ale to nie znaczy, że sama dla siebie nie przebiegnę tych ponad 20 km…

W związku z ciążą i karmieniem piersi rosną niesamowicie. Nie mówiąc o tym, że są drażliwe i bardzo, bardzo delikatne. Tak naprawdę dopiero teraz czuję już pewne przyzwyczajenie i ulgę. Stare staniki do biegania i ćwiczeń mogłabym założyć lalkom, więc rozglądam się za nowymi. W tym roku widzę że zapanuje moda na bycie fit, bo w sklepach już widać sportowy look między rzeczami na co dzień. Mnie to cieszy. Uwielbiam się tak nosić. Jednak sprawą biustonosza sportowego chcę się zająć konkretnie żeby sobie i im – cyckom – krzywdy nie zrobić.

Biustonosz sportowy w trakcie karmienia piersią

Przeglądam najnowsze kolekcje i moc kolorów mnie aż poraziła. W tym wypadku na same kolory jednak patrzeć nie można, bo ważne jest tzw. poziom podtrzymania biustu. Przed ciążą miałam rozmiar 80B, a w tej chwili staniki do karmienia noszę 80C, więc w sumie aż tak wielkiego nie mam, więc myślę, że wystarczy mi średnie podtrzymanie. Zrobiłam już wstępne rozeznanie i przyznam, że z tych dwóch zestawień zakupiłam już dwa staniki. Do ćwiczeń będę wracać powoli od przyszłego tygodnia i wtedy przyjdzie czas na ich test.

 

Czy któraś z Was poleca jakąś firmę lub model? Nie musicie koniecznie karmić piersią, ale po prostu znać się na odpowiednim dobraniu stanika. Ja nie lubię uczucia, gdy biust mi lata, więc przed ciążą zdarzało mi się nosić zwykły stanik pod ten sportowy. Może Wy macie w swojej szafie jakieś cudo, który by mnie od tego uwolniło?
Lubicie w ogóle ćwiczyć w czymś takim, czy wystarczy Wam zwykły biustonosz?