Książki

Dzięki książkom chce się żyć bardziej. Dzięki takim książkom

Nie jestem typową romantyczką. Obyczajówki lubiłam czytać od zawsze, ale historie miłosne ciężko mi wchodziły. Życie pisze najlepsze scenariusze, ale autorzy książek potrafią wymyślać opowieści, dzięki którym może chcieć się nam żyć bardziej, mocniej, pełniej. Takie miałam właśnie wrażenie po mojej ostatniej lekturze – „Drodze do Ciebie” Monninger. Historia Heather i Jacka tak mocno mnie wciągnęła, że przeczytałam ją przy dwójce maluchów dosłownie w 3 dni i noce. O takiej miłości marzy chyba każda kobieta – o niespodziankach, flircie z ukochanym, słownych potyczkach kończących się ostrymi kłótniami albo czułymi pocałunkami. Jednego tylko nie przewidziałam… końca tej książki.

Dzięki książkom chce się żyć bardziej

Są takie historie i lektury, które zapamiętuje się do końca życia. Mijają miesiące, a z tyłu głowy wciąż jakieś zdanie, cytat, który powraca. Czy to dobrze? Oczywiście. To pewien bacik, przypominacz w szarej codzienności, by jednak nie gonić tylko za pieniędzmi, nie popędzać dzieci w czasie spaceru i spokojnie przytulić się wieczorem do Męża. Czego oczekuję od nowych książek? By przeniosły mnie w inne krainy, czasy, które kompletnie odetną mnie od rzeczywistości. Mam szczęście, że ostatnio trafiam tylko na takie pozycje. Czytam i mnie nie ma. Karmię i odpoczywam.

Nawet gdy na chwilę tracę kontakt z literaturą to tęsknię. Ciągnie mnie do czytania, do odkrywania nowych historii i do relaksu. Nie wiem, jak można nie lubić czytać – jest to dla mnie uczucie obce i nie do wyobrażenia. Dla każdego znajdą się lektury bliskie jego sercu, trzeba tylko znaleźć kogoś kto pomoże nam je dobrać, jeśli sami tego robić nie potrafimy.

„Droga do Ciebie” to opowieść o podróży. Podróży, która kończy się niesamowitą miłością na całe życie. O podróży, który dla wielu ludzi okazała się momentem zmiany dotychczasowego życia. A mnie się chce żyć bardziej. Znów. Aż do kolejnej lektury.

  • Pani Komoda

    Bardzo lubię takie książki które poruszają – muszę tą skukać 🙂

  • Ja za to nie czytam sfi i właśnie kryminałów. Obyczajówki i literatura faktu najbardziej mnie przyciągają 🙂