Książki

Książka to dobrze spędzony czas – nowa Fannie Flagg

Nie mogę się napatrzeć na tę okładkę. Miętowa w stylu retro wywołuje uśmiech na mojej twarzy, gdy tylko na nią spojrzę. Nie mogłam nie skorzystać z propozycji Wydawnictwa Otwarte, by przeczytać ją przed premierą. Matki karmiące wiedzą, ile dziecko potrafi wisieć na piersi i można czasem kota dostać od tego siedzenia. Od kilku dni, dzięki tej lekturze to Stasiu padał po jedzeniu, a nie ja. Czasem nawet nie zauważyłam, że już skończył…
Fannie Flagg Babska Stacja miętowa tiulowa spódnica

Książka to dobrze spędzony czas – nowa Fannie Flagg

Akcja Babskiej Stacji rozgrywa się dwutorowo. Nie chcę zdradzać jakichkolwiek szczegółów, bo do pewnego momentu wszystko dzieje się spokojnie i w miarę uporządkowanie. Mogę Wam za to napisać, że ku mojemu zdziwieniu w fabule znalazło się miejsce dla nas – Polaków, a przede wszystkim Polek, które były pilotkami w czasie II wojny światowej. Wcześniej jednak razem z ojcem i bratem zajmowały się prowadzeniem tytułowej babskiej stacji. Taka babska stała się dopiero od choroby ojca i poboru brata do wojska. Dziewczyny nie tylko lały paliwo, ale wymieniały koła, sprawdzały w nich ciśnienie oraz myły auta.
Akcje dzieją się w tych bardziej współczesnych czasach oraz właśnie w latach 40. ubiegłego wieku. Główna bohaterka ma 59 lat i cudowną rodzinę. Jak się jednak okazuje w pewnym momencie, nie jest tym kim myślała… Z tego względu zaczyna chodzić do psychiatry i próbuje za wszelką cenę unikać konfrontacji z matką, która uwielbia być w centrum zainteresowania oraz stara się pokazać, że jest najlepsza we wszystkim.
Poza Babską Stacją, która ma premierę właśnie dziś, 18 marca, Wydawnictwo Otwarte wydało w nowej odsłonie poprzednią książkę Fannie Flagg, która stała się bestsellerem. Smażone zielone pomidory doczekały się ekranizacji i tego samego życzę Babskiej Stacji.

Obie książki tworzą super retro duet okładkowy 🙂

Fannie Flagg Babska Stacja miętowa tiulowa spódnica Smażone zielone pomidory
Fannie Flagg Babska Stacja miętowa tiulowa spódnica
A Wy co robiłyście w trakcie karmienia? Czytałyście? 😉
Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Otwarte.