Gadżety

Najmniejsza spacerówka! Wózek GB Pockit

najmniejsza spacerówka gb pockit

Im bliżej lata tym bardziej zbliżała się do nas myśl, by poszukać dla Stasia wózka nieco bardziej kompaktowego niż nasze Bebetto. Po pół roku użytkowania nadal nie mamy mu nic do zarzucenia, ale czasem zamiast tuli i takiego dużego wózka przydałby się jakiś wozidupek. Od paru miesięcy na polskim rynku jest tajemnicza marka GB, o której po raz pierwszy usłyszałam, gdy otrzymałam propozycję otrzymania prezentu niespodzianki. Do głowy by mi nie przyszło że dostaniemy w małym kartonie wózek! Faktycznie jest malutki i bardzo lekki, ale ja jeszcze nie znalazłam torby do której by się zmieścił 😉

Najmniejsza spacerówka – GB Pockit

Ponieważ otrzymałam ten wózek jako prezent i głównie do pokazania Wam na instagramie, postanowiłam go jednak nieco przybliżyć, bo być może któraś z Was szuka właśnie czegoś kompaktowego. To najmniejsza spacerówka jaką dotąd widziałam, ale w sumie to na dobre nie zaczęliśmy się jeszcze za nimi rozglądać.

Wygląd

No cóż, gdy zobaczyłam że ktoś mi przysłał miętowy wózek to oniemiałam. Mój ulubiony kolor, więc w kwestii wyglądu nie będę za dużo dyskutować. Komuś się może podobać, komuś nie, ale najważniejsze czy jest funkcjonalny i dobrze się prowadzi. Czasem te najlepsze wózki są najbrzydsze i w przystępnych cenach.

Prowadzenie

Hm, tu nie będę ukrywać, że mój Bebetto jest zdecydowanie lepszy. GB Pockit jest lekki i zwinny, ale jednak chwiejny i przy szybszej jeździe nawet niestabilny. Przyzwyczajona do cięższego i większego stelaża tutaj jestem zaskoczona tą stabilnością. Raczej na minus. Koła skręcają, ale nie są tak dobre jak pompowane koła Bebetto.

Kosz na zakupy

Kosz jest malutki. Na zabranie butów dziecka, butelki z piciem, malutkiego kocyka albo drobiazgów. Mimo że zabieram ten wózek na zakupy to nigdy nie mogę też zapomnieć o sporej torbie, którą muszę nosić. Zawieszenie torebki na rączkach jest możliwe tylko w przypadku naprawdę lekkiego bagażu.

Siedzisko i pasy

Siedzenie i pasy są bardzo ładnie dopasowane, ale niestety GB Pockit nie ma opcji pochylania, więc u nas drzemki w tym wózku nie wchodzą w grę. Nie lubię gdy Stasiowi głowa opada, bo wyobrażam sobie, jak mnie byłoby niewygodnie, gdybym spała w takiej pozycji. Na dłuższe wypady albo wycieczki z zaplanowaną drzemką bierzemy Bebetto. W innym przypadku – kościół, galeria handlowa, szybkie zakupy – pakujemy GB Pockit, bo jest malutki i mieści się za fotelem w aucie.

Można go pchać jedną ręką

GB Pockit jest leciutki, więc bez problemu można go pchać jedną ręką. Chyba że Twoje dziecko to już potężny klocek 😉

Daszek nad głową

Osłonka przeciwsłoneczna u nas nie funkcjonuje. Jakoś się odgina, wygina i nigdy nie mogę jej ustawić tak żeby rzeczywiście przed tym słońcem chroniła. W naszym przypadku to atrapa daszku.

Składanie stelaża

Nie zrobiłam zdjęć złożonego stelaża, ale możecie zobaczyć go na moim instagramie. Wózek mieści się w malutkim kartonie i podobno w damskiej torebce. Ja żadnej takiej w domu nie mam, do którego by się zmieścił, ale niektórym blogerkom widziałam, że10 się upchnął. Przechowywanie tego wózka to bajka, bo u nas stoi między schodami, a regałem przy wyjściu z domu. Nie widać go, a gdy trzeba go zabrać na wyjazd to kładziemy go za któryś z foteli, nie zabierając tym samym miejsca w bagażniku.

Cena

Ok. 860 zł. Czy ja bym go kupiła, gdybym go nie dostała? Pewnie nie, bo moje fundusze na spacerówkę jeszcze nie były nawet określone, ale myślę, że nie przekroczyłyby 300/400 zł. Wózek jest lekki, zwrotny, zmieści się w każdym aucie i ma pełnić funkcję wozidupki. To czy jest wart swojej ceny zależy tylko i wyłącznie od potrzeb i gustów użytkowniczek.

najmniejsza spacerówka gb pockit najmniejsza spacerówka gb pockit

najmniejsza spacerówka gb pockit

najmniejsza spacerówka gb pockit

najmniejsza spacerówka gb pockit najmniejsza spacerówka gb pockit najmniejsza spacerówka gb pockit

DSC_2212

najmniejsza spacerówka gb pockit najmniejsza spacerówka gb pockit

DSC_2314

DSC_2325

DSC_2327

DSC_2328

DSC_2333