Gadżety

Nowy czy używany – jaki wózek kupić dla pierwszego dziecka?

Wyprawa z wózkiem nad morze to prawdziwe wyzwanie dla tego typu sprzętu. Mokry piach może wejść w koła i uniemożliwić jakiekolwiek manewry. Gdy do tego dojdzie wrzeszczące dziecko, nie wiesz co masz zrobić to musisz mieć chociaż wózek, który nie będzie stawiał oporu w trakcie jazdy. Na zakup nowego wózka zdecydowaliśmy się nie dlatego, że znudził się nam poprzedni albo Stasiu z niego wyrósł, po prostu gdybyśmy zabrali naszego poczciwego Roana nad morze to na nasze bagaże nie mielibyśmy już w aucie miejsca.
Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka

Nowy czy używany – jaki wózek kupić dla pierwszego dziecka?

Nad zakupem pierwszego wózka nie rozmyślałam, jak to piszą na różnych stronach, całych 9 miesięcy. Gdy już było widać lekko brzuszek zaczęłam szukać czegoś klasycznego i w oko wpadł mi Roan Marita. Od początku się na niego uparłam, nawet nie pojechaliśmy oglądać nowych. Przeglądałam oferty w okolicach Poznania na OLX i Allegro i udało nam się kupić wózek ze spacerówką i nosidełkiem za całkiem przyjemną kwotę. Mąż odebrał osobiście wóz dla Stasia i mimo że używany był w bardzo dobrym stanie i od razu spodobała mi się duża gondola i spory kosz na zakupy. W sumie oprócz ogromnego stelaża i braku możliwości złożenia go w jakiś pakowny sposób nie narzekałam na niego.
Do czasu gdy nie kupiliśmy nowej bryki. Bebetto Nico Plus bije naszego poczciwego Roana na głowę. Skrętne koła, lekki stelaż składany w taki sposób o jakim tylko mogłam wcześniej marzyć, przewiewna gondola. Jeśli ktoś lubi klasyki i podobają mu się retro wózki to na Roana nie będę narzekać, ale to po prostu inna bajka. Naszym błędem przy pierwszym zakupie było to, że nie pojechaliśmy nigdzie oglądać wózków. Wtedy pewnie nie kupilibyśmy czegoś tak ogromnego i Staś od początku przyjemnie by się woził nawet po sklepowych alejkach.
Jeżeli planujecie więcej niż jedno dziecko to myślę, że warto zainwestować już przy pierwszym Maleństwie w nowy sprzęt. Dzięki temu następnym razem zaoszczędzicie i czas, i pieniądze. Bebetto dotarł do nas 4 dni przed wyjazdem nad morze i cały czas się zastanawiałam, czy dobrze wybraliśmy i czy naprawdę będzie taki fajny jak w sklepie. Gdy dojechał to tylko poganiałam męża by go złożył, żebyśmy go szybko przetestowali i sprawdzili jak dokładnie leży w bagażniku. Trafiliśmy z nim w dziesiątkę, bo stelaż razem z gondolą bez problemu zmieścił się do mojego hatchbacka.
Na nasze wiejskie warunki i częste zabieranie wózka w podróże nie wyobrażam sobie większego sprzętu, ani piankowych czy plastikowych kół. Zdecydowanie podobają mi się bardziej klasyczne wózki niż takie na jednej nóżce. Ważna też była dla nas cena, bo nie zamierzaliśmy dać np. 4 tysięcy jak za wózek Stokke.
Kwestia zakupu wózka jest sprawą naprawdę indywidualną. Przed zakupem polecałabym wybrać się do kilku sklepów żeby obejrzeć sprzęt i porozmawiać z różnymi sprzedawcami. Warto zaznaczyć po jakich terenach będziemy jeździć, jakie mamy auto, czy chcemy tylko gondolę, a może zestaw 2w1 lub 3w1. Dla nas kobiet ważny jest również kolor, bo to my głównie będziemy chodzić na spacery z dzieckiem. Mnie się od zawsze marzył jakiś szary, bo jest uniwersalny i w razie gdyby kolejnym dzieckiem była dziewczynka to nie będzie żadnego problemu.

 

Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka

 

Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka

 

Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka

 

Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka

 

Bebetto Nico Plus gondola jaki wózek kupić dla dziecka
Specyfikę naszego Bebetto możecie poczytać na stronie producenta, a tu jeszcze nasz Roan na Instagramowym kolażu:
Roan Marita gondola

A Wy jaki wózek kupiliście – nowy czy używany? Jesteście zadowoleni z wyboru?