Inspiracje

Projekt łazienka – plan metamorfozy łazienki na piętrze

Nie odpoczywam, bo skrobię farbę… Tak mniej więcej mogłabym o sobie powiedzieć w zeszłym tygodniu. Wieczorami, gdy Mąż lub Rodzice wracali z pracy, ja w upale zakładałam rękawiczki, ostrzyłam narzędzia i z poziomu drabiny pozbywałam się z sufitu w łazience starej farby. Spytasz co mi przyszło do głowy? No cóż, odechciało mi się co rok, odmalowywać sufit z powodu pęknięć i się zawzięłam żeby odmienić to wnętrze. Sufit to tylko pretekst. O tym przekonasz się nie tylko Ty, ale i moi domownicy. Poza moim Mężem i przyjaciółkami nikt nie wie, co planuję zrobić. A będzie się działo… Na razie zobacz, na jakim jestem etapie i jakie mam „grzeczne” plany.

Projekt łazienka – plan metamorfozy łazienki na piętrze

Zdzieranie starej farby

usuwanie starej farby remont łazienki

usuwanie starej farby remont łazienki

dsc_8641

Zacznijmy od tego co udało mi się już zrobić i co się będzie działo w najbliższych dniach. Zdzieranie farby to straszna praca. Bez ostrych narzędzi, czasem wody i maszyny do szlifowania nie dałabym rady. Przeczytałam w internecie o różnych środkach do usuwania farb, ale w tych tropikalnych temperaturach i z dzieckiem w domu nie wyobrażałam sobie, aby dokładać nam taki fetor. W związku z tym sama się zawzięłam i małymi krokami pozbyłam się pękającej farby na suficie.

Zagruntowanie sufitu i ścian pod gips

Po usunięciu farby odpyliłam ściany, umyłam podłogi i zagruntowałam na noc czyste powierzchnie. Dzisiaj zamierzamy położyć nowy gips, aby wyrównać wszystkie pęknięcia, nierówności i dziurki, które powstały także na skutek zdzierania farby. Mając Wuja budowlańca poradziliśmy się, jaki gips do szlifowania wybrać i który będzie się nadawał do łazienki. Polecił Megaron gips francuski, który kupiłam w Leroy Merlin, a jak doradca na dziale popatrzył na mnie, Stacha, jego wózek autko i worek 20 kilowy z tym gipsem to śmiał się pod nosem. Byłam w sukience i klapkach… Ten śmieszny pojazd Stasia ledwo jechał, więc na zakrętach sklepu uprawialiśmy drift. Na temat samego gipsu wypowiem się pewnie w kolejnym poście, bo dopiero dziś zaczniemy go nakładać.

Szlifowanie i malowanie sufitu oraz ścian

dsc_9288 dsc_9289

Po zagipsowaniu będziemy czekać aż wszystko wyschnie żeby zeszlifować nowe warstwy, a następnie znów położymy grunt, tym razem pod farbę. Używam gruntu Luxens, który pozostał nam jeszcze po zeszłorocznym malowaniu, a ma datę przydatności.

Jeśli chodzi o malowanie to uwielbiam to robić. Pewnie jako córka lakiernika mam to we krwi. Moja Babcia mimo bajpasów nadal biega z wałkiem i pędzlem, więc kobiety w mojej rodzinie po prostu takie są. Albo raczej to my z Babcią mamy zawsze w głowie pomysły, plany i ręce, które palą się żeby coś posprzątać, zmienić, odświeżyć.

Na suficie się nie skończy…

dsc_8516 dsc_8517

dsc_8519

dsc_8520

dsc_8522

dsc_8523

dsc_8524

dsc_8525 dsc_8527

Uchylę Wam rąbka tajemnicy. Jak pisałam na wstępie malowanie sufitu to tylko pretekst. Łazienka będzie totalnie odmieniona i to nie za sprawą zmiany kafelek, a ich… malowania. Tyle na teraz 😉 Zrobi się biało, a podłoga będzie w szarościach. Jeśli chcecie zobaczyć efekty podobnych metamorfoz to zerknijcie na Pani to potrafi, bo tam super weekendowa odnowa łazienki oraz farby V33, których i ja użyję do malowaniaW sumie to właśnie ten post najbardziej zainspirował mnie do zmian.

Przeglądam stale pinterest w poszukiwaniu inspiracji  i mam już pewną koncepcję naszej „nowej łazienki”, ale ponieważ na ten remont nie mam zbyt dużych funduszy, na razie nie będzie nas raczej stać na zmianę mebli. Pokusimy się może o wymianę lampy nad szafką z lustrem, a samą szafkę odświeżymy, bo fronty zdążyły lekko zżółknąć. Szafka narożna zyska za to nowy kolor gałek, bo planuję kupić wszystkie wieszaki i uchwyty w Ikei i pomalować je na czarno. Idealną koncepcję łazienki prezentowała niedawno Mrs. Polka Dot, która właśnie urządza nowe mieszkanie. Te łazienki w stylu skandynawskim urzekają mnie prostotą i funkcjonalnością.

Co nowego znajdzie się w łazience i o czym marzę po nocach…

Po pierwsze akcesoria łazienkowe. Tak jak pisałam stalowe elementy planuję pomalować pół-matowym czarnym sprayem. Rzeczy z obrazka:

1- uchwyty na ręczniki 

2 – uchwyty na ręczniki 

3 – szczotka do toalety 

4 – uchwyt na papier toaletowy

5 – mata do wanny dla Stasia

6 – uchwyt na papier toaletowy

akcesoria łazienkowe ikea

Po drugie – tekstylia. Widzę je w szarościach. Do białych ścian, szarej podłogi, ciemniejszy szary będzie w sam raz.

1 – ręcznik do rąk

2 – dywanik łazienkowy

3 – ręcznik kąpielowy

tekstylia do łazienki H&M Home

Po trzecie – kosmetyki. Lubię te naturalne. W skandynawskich łazienkach królują brązowe butelki i ja takie zamierzam zdobyć. Tylko metodą tanią, opisaną przez Kasię z Piątego Pokoju. Na stronie Piotra i Pawła nie ma już tych mydeł w brązowych dozownikach, ale mam nadzieję, że stacjonarnie je zdobędę. Jeśli chodzi o mydła to kupię oczywiście te z Ministerstwa Dobrego Mydłaprzynajmniej te w kostkach 🙂

Po czwarte – dodatki… Kosz na pranie Gaddis z IKEI to jedno, ale po głowie chodzi mi też drewniany stołek, który stałby koło wanny oraz drewniana mydelniczka. Po cichu prowadzę rozmowy na temat tych drewnianych produktów i mam nadzieję, że moje nadzieje się ziszczą i te dodatki zawitają w łazience.

Po piąte – usprawnienie cyrkulacji powietrza. Pękająca farba na suficie to nie tylko efekt ruchu ścian budynku, ale także pary, który mocno zbiera się w górnej łazience. W dolnej, mniejszej mieliśmy kłopoty z pleśnią i grzybem dopóki nie zostały kupione drzwi z kratką oraz zamontowany wentylator nad prysznicem. W dziurze, której widać na jednym zdjęciu planuję właśnie zrobić taki nawiew, aby usprawnić przepływ powietrza. Same otwarte okno niestety nie wystarcza,  a szkoda mi czasu, by co rok malować ściany i sufit.

W tej chwili łazienka prezentuje się, jak się prezentuje. Mam nadzieję, że za tydzień będzie już po ostatnim malowaniu… Macie jakieś pomysły na zagospodarowanie takiej małej przestrzeni? Zmieniłybyście szafki na inne?