Aktywność fizyczna

Stylowe akcesoria na rower – sakwy, dzwonki, koszyki, pokrowce na siodełka

Wciąż i wciąż chwalę się na fotkach swoim miętusem, bo od czasu przemalowania go zakochałam się w nim. Słoneczniki na koszyku dodają mu uroku, ale jeżdżąc codziennie do pracy ponad 30 km prawdopodobnie przyda mi się kilka nowych dodatków. Oczywiście nie mam zamiaru wydać na nie fortuny i będzie mi zależało, żeby one nie tylko „wyglądały”, ale przede wszystkim dobrze służyły. Mam nadzieję, że taki przegląd rowerowych dodatków nieco Was zainspiruje. Może nie tyle do kupienia takich rzeczy, ale przede wszystkim do regularnej jazdy.

Stylowe akcesoria na rower – sakwy, dzwonki, koszyki, pokrowce na siodełka

Koszyki na rower

Od zawsze marzyłam o wiklinowym i za każdym razem, gdy kogoś z takim widzę to aż mnie kłuje, że ja takiego nie mam. W sumie co to takiego. Szukasz w necie i kupujesz. O ile nie jeździć dużo albo masz sporo kasy. Wszyscy sprzedawcy w sklepach stacjonarnych wybijali mi z głowy tanie, wiklinowe koszyki słysząc o moim stylu jazdy, trasie której robię i kilometrach. Takie dodatki nadają się na krótkie trasy, czyli najlepiej na płaską drogę do sklepu. Ja jeżdżę zbyt dużo, a do tego mam amortyzowany rower. Stałe koszyki nakładane na kierownicę od razu odpadają. Mogłyby się obijać w trakcie pracy amortyzatora. Oczywiście są robione już takie specjalne kosze dla rowerów takich jak mój, ale też sporo kosztują… Zdecydowałam się dlatego na kosz metalowy, a Tata dodatkowo dorobił mi u góry z takiej samej metalowej siatki zamknięcie. Mogę spokojnie jeździć po wioskach, dziurach, krawężnikach i nie martwić się, że coś mi wyleci. Pozostaje mi tylko patrzeć na wiklinowe cuda.

1 / 2 / 3 / 4 / 5
Sakwy rowerowe
Nie zawsze wszystko mieści się do koszyka, a do tego laptop, aparat i statyw na plecach mogą ugiąć ciężarem. Sakwy są idealnym rozwiązaniem o ile są z dobrego materiału. Mąż dopiero za 3 razem kupił z jakiegoś grubszego materiału, bo zwykle szwy szły mu bardzo szybko. Istnieją również inne aspekty, które tylko kobiety mogą zrozumieć. Wygląd… Producenci prześcigają się w pomysłach, a kwiatki, groszki i kolory przyciągają wzrok.
Moimi faworytami są torby 1 i 2.
1 / 2 / 3 / 4
Pokrowce na siodełka
 Planuję ich zakup, gdyż mam siedzącą pracę i jazda po niej jeszcze 16 km daje się szczególnie odczuć. Nie zawsze da się ominąć dziurę, ale uchronić przed wysokim krawężnikiem. Amortyzatory pod siodełkiem to jedno, ale miękkie siedzisko również może nas odciążyć. Moje siodełko należy raczej do tych twardszych, co ma zarówno zalety jak i wady.
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7
Dzwonki rowerowe
Mój jest jeszcze z podstawowego wyposażenia roweru. Od zakupu już ledwo się trzyma, więc prawdopodobnie dla własnego bezpieczeństwa go wymienię. Niektórzy się burzą, jak się na nich dzwoni, ale przynajmniej schodzą z drogi. Nie raz nie słyszą, jak mówi się do nich „Przepraszam”, więc trzeba mieć coś zwracającego uwagę.
1 / 2 / 3 / 4 / 5
Co sądzicie na temat dodatków rowerowych? Zbędne gadżety, lanserskie i modne, czy jednak czasem potrzebne i praktyczne?