Inspiracje

Czym wklejać zdjęcia do albumu?

Znasz to uczucie, gdy wybierasz ukochane ujęcia z wakacji lub z całego roku do wywołania, potem przychodzi ta pokaźna kupka papieru i… no właśnie. Siadasz do albumu, ale coś tu nie gra, bo jak wklejać odbitki do niego? Jest na to kilka prostych sposobów, choć ja przyznam szczerze korzystam z najwolniejszego. Lubię to i traktuję nawet jak swoisty rytuał, gdy mogę rozłożyć na stole nasze rodzinne historie i momenty, potem układam kolejność i… wklejam.

Jak wklejać zdjęcia do albumu?

Najprostszym, ale zarazem najwolniejszym sposobem wklejania zdjęć jest ten, który ja preferuję, czyli używanie przylepców Henzo. Używam ich od 7 lat, bo z ich pomocą tworzyłam swój album ślubny. Przylepce to małe prostokąty z taśmy dwustronnej, które należy odkleić od zwoju i przyłożyć w rogi odbitek. Nie zdarzyło mi się jeszcze żeby klej nie trzymał, raczej jest na odwrót – ciężko zmienić zdanie 😉

Przylepce do zdjęć

Metoda ta jest bardzo czasochłonna, bo każdy prostokąt trzeba przykleić ręcznie, ale przyznam się szczerze, że gdy robię to jeden lub dwa wieczory w roku sprawia mi to ogromną frajdę. Włączam ulubioną muzykę, robię herbatę, przykrywam nogi kocykiem i działam. Powoli i w swoim tempie, najpierw układając kolejność zdjęć.

Na końcu wklejania robię drukowane podpisy lub używam srebrnego lub złotego markera do czarnych kart albumu tradycyjnego.

czym wklejać zdjęcia do albumu
czym wklejać zdjęcia do albumu
czym wklejać zdjęcia do albumu

Narożniki do zdjęć

Kolejnym sposobem, który możesz wykorzystać do wklejania zdjęć do albumu jest używanie specjalnych narożników. Kusi mnie jego dekoracyjna warstwa. Te narożniki wyglądają po prostu ładnie 🙂

Taśma klejąca w dyspenserze i pistolet

Od ręcznych sposobów wklejania odbitek przechodzimy do czynności mechanicznych i szybszych. Nie stosowałam, ale podejrzewam, że osobom, które nie mają cierpliwości i ochoty na dłubanie się z prostokącikami, czy narożnikami przyda się chociażby taśma klejąca dwustronna w dyspenserze czy pistolet.

Przed wyborem metody zastanów się, ile masz czasu na wyklejanie zdjęć i czy będziesz to często robić. Koszt zakupu pistoletu jest już sporym wydatkiem i jeżeli zawodowo nie zajmujesz się fotografią to może warto go odpuścić na rzecz taśmy w dyspenserze, czy przylepców. Te ostatnie szczególnie polecam, ale proszę nie klnij na mnie, gdy będziesz je odklejała przez kilka godzin 😉 Ostrzegałam!

PS. Album ze zdjęć polecam szczególnie – to Crystal Albums. Lab dla profesjonalnych fotografów. Mam przyjemność sprzedawać je swoim klientom. Gdybyś była zainteresowana poznaniem oferty, napisz. One uzależniają, bo to klasyka i prostota w najwyższej jakości 🙂 Pisałam o nich nawiązując do polskich biznesów.